Kpina ze szczyptą erudycji, czyli „Porwanie Michela Houellebecqa” Guillaume’a Nicloux

Pod koniec września do kin w Polsce trafił mockument „Porwanie Michela Houellebecqa” ze słynnym francuskim pisarzem w roli głównej. Dla miłośników twórczości Houellebecqa jest to niewątpliwie pozycja obowiązkowa. Obraz jest prześmiewczy i zupełnie rozbrajający, ale sprowadzanie go do czystego absurdu byłoby pewnym nadużyciem. „Porwanie Michela Houellebecqa” to także wyrafinowana gra z widzem, bo potrzeba nie lada erudycji, by odkryć jego smaczki. Niepoprawne politycznie wypowiedzi o Polsce przywodzą na myśl tradycję funkcjonowania naszego kraju w kulturze francuskiej zapoczątkowaną przez Alfreda Jarry’ego w sztuce Ubu Roi („Ubu król” ), a raczej w przedpremierowej zapowiedzi, w której padło słynne zdanie „Quant à l’action qui va commencer, elle se passe en Pologne, c’est-à-dire nulle part.” („Rzecz dzieje się w Polsce, to znaczy nigdzie”) Więcej o sztuce i jej związkach z Polską można przeczytać tu. Innym niesamowitym nawiązaniem w filmie była zaśliniona poduszka Warcrafta, która stała się przedmiotem kłótni francuskiego pisarza i jednego z porywaczy, który twierdził, że Houellebecq ją zakupił i opisał ten fakt w jednej ze swoich książek. To moim zdaniem jeden z lepszych momentów filmu ukazujący zatwardziałość przekonań czytelników (cóż tu więc mówić o krytykach!) wobec świętej prawdy pisarza (nic takiego nie napisałem!) i obnażający zawodność ludzkiej pamięci. Kto zna twórczość Houellebecqa, ten wie doskonale, że chodzi o fragment książki „H.P. Lovecraft. Przeciw światu, przeciw życiu”. Ale co w niej dokładnie było? Owszem, pamiętałam, że była tam mowa o poduszce, która miała leżeć w jednym z antykwariatów w mieście Lovecrafta i przerażać, bo przecież niegdyś leżała na niej głowa pełna niezwykle koszmarnych wizji. Z ciekawości sięgnęłam po książkę. Rzeczywiście, Houellebecq nie opisał historii z poduszką, zrobił to we wstępie Stephen King. Od czasu tego odkrycia cały czas się zastanawiam, czy aby ze względu na ulotność pamięci, pisząc ten tekst czegoś nie przekręciłam.

 

Leave a Comment

Filed under Uncategorized

Comments are closed.